Forum Pacjenci substytucyjni -łączmy się! Strona Główna Pacjenci substytucyjni -łączmy się!
Polscy pacjenci substytucyjni i zwolennicy terapii w duchu Redukcji Szkód
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

potrzebuję pomocy ! "bunondol 0,4mg.]

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Pacjenci substytucyjni -łączmy się! Strona Główna -> Forum użytkowników metadonu i buprenorfiny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladio
moderator



Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 274
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Skąd: okolice Gdańska

PostWysłany: Śro 10:15, 14 Wrz 2011    Temat postu: potrzebuję pomocy ! "bunondol 0,4mg.]

Witam ! stało sie to czego obawiałem sie już od dawna , mianowicie u mojego lekarza który wypisywał mi recepty na bunondol zawitała smutna komisja która zarzuciła mu nielegalne zapisywanie mi bunondolu !
Jest nawet opcja że lekarz ten będzie musiał zwrócić 50% ceny tego leku bo płaciłem tylko 50% a nie 100% nie mam pojęcia co mam zrobić ! nie chcę zaszkodzić facetowi który przez te lata wypisywał mi recepty na bunondol co 2 tygodnie i jakby policzyć te wszystkie recepty to wyszedł by niezły majątek ! może ktoś ma jakiś pomysł. Lekarz ten okazał sie być człowiekiem i na podstawie wypisu ze szpitala w Krakowie gdzie jest podana dawka i nazwa leku który powinienem przyjmować przez te wszystkie lata wypisywał mi recepty zgodnie z zaleceniem z wypisu ze szpitala w Krakowie !? Pozostaje też drobna sprawa a mianowicie zostałem zupełnie odcięty od bunondolu mam zaoszczędzone trochę tak na kilka dni ale co potem? Za kilka dni mam iść do pracy ! bez "b" nie będe w stanie pracować , sprawa jest świeża bo wczoraj właśnie byłem u swojego lekarza i niestety "b" już mi nie wypisał . Nie dosyć że ten Pan Sękiewicz urządza swoje gierki to jeszcze to!! nie wiem co robić ! Widocznie już tak w życiu jest że jak już wszystko wydaje sie stabilizować to tak jak w tym przysłowiu - [ " nie ma tego złego co by na jeszcze gorsze nie wyszło" ] - jestem zmuszony jechać jak wszyscy z Trujmiasta do Świecia mimo że mam zarejestrowaną działalność gospodarczą i co miesiąc opłacam wszystkie składki sama składka zdrowotna to ok. 240 zł.razem z resztą to suma ok. 900 zł. i mimo że opłacam wszystkie te składki niestety tu w Gdańsku nie mogę dostać na normalnych warunkach tak jak w całym prawie kraju leku który sprawił by że mógłbym normalnie funkcjonować w społeczeństwie i rodzinie !Przeciągające sie w niesko[ńczoność terminy uruchomienia programu metadonowego w Gdańsku do tego stopnia utrudniają życie osób chcących sie leczyć że część wraca do narkotyków -[ bo to nawet taniej wychodzi niż dojazdy do świecia]- i teraz zamiast iść do pracy będę zmuszony wziąć wolne i jechać do Świecia aby odebrać swoją dawkę leku ! a gdzie tu jest -["aktywizacja zawodowa ? wracanie do ról społecznych z przed brania ? uregulowanie sobie życia tak aby można było normalnie funkcjonować w rodzinie i społeczeństwie ? Znalazłem sie znowu w punkcie wyjścia jestem człowiekiem impulsywnym boje sie że w końcu zrobię coś co sprawi że wszystkie te lata walki o trzeźwość pujdą na marne a ja już nigdy nie wyjdę z tego bagna a wszystko tylko przez to że jacyś smutni panowie dopatrzyli sie że znalazł sie człowiek który postanowił mi pomóc do momentu powstania programu w Gdańsku ! i oto już są pierwsze efekty ciągłych zmian terminów uruchomienia programu ciągłych zaniechań , opieszałości i niezrozumienia nas osób uzależnionych a chcących sie leczyć. Gdyby Sękiewicz nie wyskoczył z tą swoją propozycją powołania programu to już w tym roku albo na poczatku przyszłego miasto samo uruchomiło by program bo były takie plany niestety Sękiewicz pokrzyżował wszystkie te plany tam gdzie miała być wydawalnia metadonu będzie oddział nonaru , i wszystko wygląda tak że komuś bardzo zależy aby program w Gdańsku nie powstał a my osoby chcące sie leczyć ciągle mamy pod górkę , ciągle jesteśmy marginalizowani . Takich osób jak ja jest około setki - może więcej ! jedni sie ujawniają inni wolą w zaciszu własnego mieszkania dogorywać aż przyjdzie po nich śmierć . Jestem prostym stoczniowcem , nie wiem co jeszcze mogę zrobić , roześlijcie ten list gdzie sie da może ruszy to sumienia osób odpowiedzialnych za powołanie programu ! może warto wrócic do opcji wydawalni metadonu we Wrzeszczu gdzie ma sie przenieść monar blisko było by do terapeutów w zasadzie sme plusy, nie czekając aż Szanowny Pan Sękiewicz w końcu weźmie sie do roboty! 
Rozpisałem sie jak zwykle ! kończę więc pozdrawiam was wszystkich i wklejam ten tekst gdzie tylko sie da , żal mi lekarza który wypisywał mi recepty przez te wszystkie lata no bo jak będzie musiał zapłacić 50% za każdą wypisaną receptę to warto było by facetowi jakoś pomóc !Pozdrowienia z ciągle Wolnego Miasta Gdańska
Uwaga


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Pacjenci substytucyjni -łączmy się! Strona Główna -> Forum użytkowników metadonu i buprenorfiny
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin