Forum Pacjenci substytucyjni -łączmy się! Strona Główna Pacjenci substytucyjni -łączmy się!
Polscy pacjenci substytucyjni i zwolennicy terapii w duchu Redukcji Szkód
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Bunondol-buprenorfina Dzialanie-pytania ??

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Pacjenci substytucyjni -łączmy się! Strona Główna -> Forum użytkowników metadonu i buprenorfiny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladio
Gość






PostWysłany: Nie 9:18, 04 Lis 2007    Temat postu: Bunondol-buprenorfina Dzialanie-pytania ??

Cześć wszystkim chcę tą drogą nawiązać kontakt z osobami biorącymi bunondol-osobami będącymi na programie /substytucji/ bunondolowym. Chcialbym zadać kilka pytań osobie-osobom które biorą bunondol dlużej niż ja . Jestem na bunondolu niecały miesiąc, pracuje od 2 tygodni mam niewielki problem jak dobrać bez pomocy lekaża odpowiednią dawke żeby nie przysypiać a jednocześnie czuć sie cały czas na chodzie .Potrzebuje odpowiedzi od kogoś kto bierze to co ja interesują mnie konkrety/ nie pierdzielenie o niczym / mam wiele pytan ale poczekam aż ktoś odpowie pozdrowionka.
Powrót do góry
titi
codzienny



Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Skąd: Londyn
Płeć: nika

PostWysłany: Nie 17:18, 04 Lis 2007    Temat postu:

Nie wiem, co Cię interesuje. Jestem na B. od stycznia '07, ale nadal mam mieszane odczucia co do tej substancji. Pytaj, jak będę mądra, to odpowiem. Pozdrowienia

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wladio
Gość






PostWysłany: Nie 21:53, 04 Lis 2007    Temat postu:

Cześć "titi"dzięki za szybki odzew no więc ja pracuje i musze być na chodzie od rana do wieczora biore rano o 4.00 7 pod jęzor0,4 potem o 12.00 2szt. Na początku czułem slabe najście coś w rodzaju delikatnego bardzo kopa teraz po prawie miesiącu musze sie bardzo skupic i poszukać u siebie tego najścia .1 pytanie :zawsze tak będzie czy najście po jakimś czasie stanie sie niezauważalne? 2-rozmawiasz z jakimś lekażem /jakim psychiatra psycholog /i czy Ci to pomaga? 3-jak bez pomocy lekaża samemu zejść na niższe dawki czy to możliwe wogóle? Są takie dni że niechce mi się żyć /chyba chęć dobrania/. 4-jak Ty sobie radzisz bieżesz jakieś leki pozatym B. jak masz zły nastrój lub chęć dobrania co może wtedy pomóc? 5-jak czujesz bunondol dziś po tych kilkunastu miesiącach wogóle coś czujesz czy nic ciekawi mnie jeśli pracujesz jak radzisz sobie w pracy.To ważne ja pracuje fizycznie w stoczni rano zdaża mi się przysypiać zwłaszcza że wstaje dość wcześnie3.30 do domu wracam 19-20.00 co Ty byś zrobiła żeby bujać sie tak długo?Dobra na pierwszy raz wystarczy jak chcesz poprosze kogoś zalogowanego żeby przesłał Ci adres mojej skrzynki jak niechcesz odpowiadać na forum.Znasz jeszcze kogoś na bunondolu?Dobra czekam na Twoją decyzje lub odpowiedż pozdrowionka
Powrót do góry
titi
codzienny



Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Skąd: Londyn
Płeć: nika

PostWysłany: Pon 17:05, 05 Lis 2007    Temat postu:

No dobra, więc startujemy – od razu mówię, że to, co napiszę, to MOJE i tylko MOJE subiektywne odczucia/doświadczenia; wiem, że każdy inaczej odbiera ten specyfik.
Zacznijmy od tego, że ja biorę mniejsze dawki, ze świadomością tego, że są za małe, ponieważ zwyczajnie brak mi kasy na więcej i na częstsze dojazdy do lekarza, a dojeżdżać do niego muszę naprawdę niezły kawał. Rano 3, po południu 2 a 0,4 mg czyli przez cały dzień wychodzi 2 g – to za mało...
1. Nie czuję „najścia”, nawet nie próbowałam tego odczuwać, po jakiejś ½ godzinie po prostu JEST LEPIEJ. Ja odbieram B. w działaniu nieco podobnie jak opiaty, choć po takich dawkach nie przysypiam i nie zjeżdżam; w pracy muszę się skupić, bo taką mam pracę i on mi na to pozwala. Nie jest to praca fizyczna i nie wiem, jak bym się czuła, gdybym musiała zasuwać tyle, co Ty – pewnie się niedługo dowiem, bo wybieram się popracować trochę za granicę za kilka miesięcy. W każdym razie, gdy jakiś większy wysiłek fizyczny mi się przytrafi, ew. choroba, gorączka, jakiś kosmiczny stres – to działanie mija dużo szybciej i wtedy ratuję się dodatkową dawką 2 szt. a 0,4;
2. Nie rozmawiam z lekarzami, o ile nie muszę, ponieważ ich nie znoszę, muszę oczywiście przy wypisywaniu recept - i na tym się to kończy;
3. Bez pomocy lekarza – nie próbowałam i nie polecam, może da się z Tramalem albo innymi środkami, ale naprawdę w tym nie mam żadnych doświadczeń, więc nie będę się wymądrzać;
4. Biorę leki antydepresyjne, ale pomagają w dość ograniczonym zakresie, myślę, że gdybym ich nie brała, byłoby tak samo. Z depresją zmagam się już od lat, wypróbowano na mnie chyba cały asortyment polskiej farmacji, ale tak to jest z tą chorobą, że przyczai się i znienacka czasem dowali;
5. B. pomaga mi TROCHĘ, to znaczy, nie mam NIEUSTANNEJ potrzeby grzania, ale nie powiem, żeby zanikła ona zupełnie; no i tu mamy część odpowiedzi na pyt. 4 – jeśli chce mi się dobrać, to niestety...dobieram. Na co dzień jednak nie jest tragicznie, jestem w stanie pracować, B. sprawił, że jakoś poukładałam sobie życie (na ile się dało) i na pewno będę go brała tak długo, jak się da, bo w całkowitą trzeźwość (w moim wydaniu) nie wierzę już od dobrych kilku latek – niech inni próbują, jak chcą...
No i to by było na tyle, nie wiem, czy w czymś Ci pomoże to, co napisałam. Jeśli tak, to się cieszę. Jak masz jeszcze jakieś pytania, to proszę, podaj adres mailowy. Trzymaj się ciepło, życzę powodzenia w zmaganiu ze światem...


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wladio
Gość






PostWysłany: Wto 21:52, 06 Lis 2007    Temat postu:

Cześć "titi" przedewszystkim dzięki za tak szybki odzew ja terz B. czuję podobnie jak bym wypił zupę ale na początku jakieś dwa tygodnie temu to była jazda czułem sie jakbym ciut za dużo przywalił normalna kojara .Niestety organizm się przyzwyczaił chyba ,teraz tak już nie czuje.Powinnaś dostać mój adres mejlowy jak dostaniesz odpowiedz na skrzynke to jeszcze pogadamy to narazie pozdrowionka
Powrót do góry
titi
codzienny



Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Skąd: Londyn
Płeć: nika

PostWysłany: Śro 17:47, 07 Lis 2007    Temat postu:

Dobre porównanie, to jest DOKŁADNIE tak, jak po wypiciu zupy, wciąż gdzieś to miałam na końcu...zwojów, ale nie umiałam nazwać. Mam już Twój adres, zaraz się odezwę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Pacjenci substytucyjni -łączmy się! Strona Główna -> Forum użytkowników metadonu i buprenorfiny
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin